Wiele osób twierdzi, że my, jako Polacy, nie mamy powodów do dumy na arenie międzynarodowej. Rzeczywistość przedstawia się z goła inaczej. Jest wielu Polaków, którzy wnieśli znaczny wkład w rozwój ludzkości. Nie są to bynajmniej osoby żyjące sto czy dwieście lat temu, ale współcześnie. Ludzie ci nie są znani szerszej opinii tylko dlatego, że pracowali poza granicami naszego kraju. Cenzura PRL-u nie mogła dopuścić do tego, aby lud pracujący dowiedział się o Polakach pracujących dla imperialistycznych mocarstw. Teraz, na szczęście, cenzury już nie ma, więc przybliżę pokrótce sylwetki kilku wybitnych Polaków.
(więcej…)
Sławni Polacy, o których nie wiemy
8 lutego 2010 | Nikt tego jeszcze nie komentował »
Krótki Satyryczny Komentarz Polityczny – POLITYKA W SZKOLE?
Teraz mniej politycznie, trochę bardziej moralizatorsko.
Otóż tak, troszkę się boję, bo mam zamiar krytykować ludzi, którzy mają wystarczająco dużo władzy, żebym oglądał mury Staszica rok dłużej… Dlatego będę pisał raczej ogólniej niż szczególniej:-p
6 lutego 2010 | więcej »
Krótki Satyryczny Komentarz Polityczny cz.2
Miało być za tydzień, ale wena przyszła wcześniej :D
A zatem obiecana „Afera Hazardowa”.
Zasadniczo strasznie lubimy używać słowa afera, czyli po prostu oszustwo, jakich mamy w naszym kraju pełno. Jeżeli spojrzymy na tę konkretną, to jest „hazardową”, to mamy po prostu oszustwo dotyczące nowelizacji, czyli po polsku poprawki do ustawy o grach wzajemnych. Nie ma co [...]
2 lutego 2010 | więcej »
Krótki Satyryczny Komentarz Polityczny
Jako, że licealiści mają to do siebie, że albo od niedawna mogą głosować albo za chwilę będą mogli, pomyślałem, że można by coś o tym – na co? na kogo? i dlaczego? – napisać. Głównym jednak powodem są nadchodzące wybory prezydenckie [...]
31 stycznia 2010 | więcej »
Licealista kulturalny, czyli „Faust” w Teatrze Narodowym
Będąc ostatnimi czasy w Warszawie, miałem okazję wstąpić do naszego Teatru Narodowego. Sztuką, na którą się wybrałem, była opera Charlesa Gounod „Faust”. Przyznam, że nie robiłem tego ze szczególnym entuzjazmem, mając na myśli porównanie pomiędzy tym a innymi teatrami stolicy, jak [...]
31 stycznia 2010 | więcej »
Pozdrowienia z Nibylandii… czyli Pan Tadeusz i spółka
W moim krótkim jak na razie cyklu, w którym postanowiłem zniszczyć wiarę w polskie lektury, przyszła kolej na naszą epopeję narodową, czyli „Pana Tadeusza” a w zasadzie na dzieło, którego prawdziwy tytuł brzmi „Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, historia szlachecka z roku 1811 i 1812 we dwunastu księgach [...]
28 stycznia 2010 | więcej »


